Breaking News

Tempo podwyżek w budownictwie: porównujemy lata 2020-2026

Tempo podwyżek w budownictwie było najwyższe w latach 2022–2023. Później wzrost cen produkcji budowlano-montażowej wyhamował: w 2024 r. wyniósł średnio 5,9%, a we wrześniu 2025 r. ceny były o 2,5% wyższe niż rok wcześniej. Początek 2026 r. przyniósł ponowne przyspieszenie wzrostu cen. Wolniejsze podwyżki nie oznaczają jednak powrotu do dawnych cen — zmienia się tempo wzrostu, niekoniecznie jego kierunek.

Jak porównywać podwyżki w budownictwie?

Najbardziej przydatnym punktem odniesienia są wskaźniki cen produkcji budowlano-montażowej. Pokazują one zmiany cen robót budowlanych, a nie cenę konkretnego domu, remontu czy pojedynczego materiału w sklepie. Obejmują różne rodzaje prac, dlatego ogólny wskaźnik może odbiegać od tego, co widzisz w kosztorysie własnej inwestycji.

Przy porównywaniu lat 2020–2026 ważny jest jeszcze sposób liczenia zmiany. Wzrost średnioroczny zestawia przeciętny poziom cen w całym roku z poprzednim rokiem. Zmiana „rok do roku” dla grudnia lub stycznia porównuje natomiast tylko dwa miesiące. Obie liczby mogą opisywać ten sam okres podwyżek, ale nie są wynikiem obliczonym w taki sam sposób. Szczególnie ostrożnie trzeba traktować odczyty z 2025 i 2026 r. podane dla pojedynczych miesięcy: nie zastępują one danych za pełny rok.

Lata 2020–2021: ceny rosły jeszcze przed najsilniejszą falą

W materiale porównawczym wzrost cen produkcji budowlano-montażowej za 2020 r. wynosi 7,6%, a za 2021 r. — 8,3%. Oznacza to, że podwyżki nie zaczęły się dopiero w 2022 r. Inwestor, który odłożył rozpoczęcie prac, mógł już na tym etapie otrzymać wyższą wycenę podobnego zakresu robót.

Nie należy jednak przenosić tych wskaźników bezpośrednio na koszt jednej budowy. Ostateczna oferta zależy między innymi od rodzaju prac, projektu i sposobu rozliczenia materiałów. Dane dla całej branży pozwalają przede wszystkim ocenić kierunek zmian oraz porównać ich tempo w kolejnych okresach.

2022–2023: najszybsze podwyżki w zestawieniu

Skalę wzrostów w 2022 r. pokazuje odczyt za grudzień: ceny produkcji budowlano-montażowej były wówczas o 14,2% wyższe niż w grudniu 2021 r. To porównanie końca roku z końcem poprzedniego, a nie średnia dla całego 2022 r. Nie powinno się więc zestawiać tej wartości bez zastrzeżeń ze wskaźnikami średniorocznymi.

W 2023 r. przeciętny poziom cen był o 10,2% wyższy niż w 2022 r. Tempo wzrostu pozostawało zatem wysokie, choć sam rodzaj wskaźnika jest inny niż przywołany wynik za grudzień 2022 r. Dla osoby planującej budowę istotny jest również efekt kolejnych podwyżek: cena rosnąca w następnym roku startuje z poziomu, który zdążył już wcześniej wzrosnąć.

Zmiany nie rozkładały się jednakowo między rodzajami robót. W maju 2023 r., w porównaniu z majem poprzedniego roku, ceny budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej wzrosły o 11,8%, budowy budynków o 10,7%, a robót budowlanych specjalistycznych o 9,8%. Są to dane dla jednego miesiąca, lecz dobrze pokazują, dlaczego ogólny wskaźnik nie opisuje dokładnie każdej części rynku.

2024: wyraźne wyhamowanie, ale nie spadek cen

W 2024 r. średnioroczny wzrost cen produkcji budowlano-montażowej wyniósł 5,9%, wobec 10,2% rok wcześniej. Różnica oznacza wolniejsze drożenie robót, nie zaś powrót do cen z 2022 czy 2023 r. Jeśli porównywalna praca kosztowała więcej w 2023 r. niż w 2022 r., dalszy wzrost w 2024 r. powiększał tę różnicę, nawet przy niższej dynamice.

Również w tym roku znaczenie miał rodzaj prac. Ceny budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej wzrosły średnio o 6,5%, robót specjalistycznych o 5,7%, a budowy budynków o 5,5%. Infrastruktura drożała więc szybciej niż budowa budynków. Nie oznacza to jednak, że każda budowa domu podrożała dokładnie o 5,5% — indywidualny kosztorys obejmuje własny zestaw prac i zakupów.

Wyhamowanie było widoczne także w szerszym otoczeniu. Według danych Eurostatu ceny budowlane w Unii Europejskiej wzrosły w 2024 r. o 2,3%, wolniej niż w poprzednich latach. To kontekst dla polskich danych, a nie wskaźnik, którym można zastąpić krajowe wyceny.

2025–2026: co mówią odczyty miesięczne?

We wrześniu 2025 r. ceny produkcji budowlano-montażowej były o 2,5% wyższe niż we wrześniu 2024 r. Odczyt wskazuje na dalsze wyhamowanie rocznej dynamiki względem silniejszych wzrostów z wcześniejszych lat. Dotyczy jednak wyłącznie września i nie mówi, ile wyniósł wzrost średnio w całym 2025 r.

Na początku 2026 r. tempo ponownie wzrosło. Według wstępnych danych za styczeń ceny były o 4,0% wyższe niż w styczniu 2025 r. oraz o 0,6% wyższe niż w grudniu 2025 r. Dwa ostatnie porównania odpowiadają na różne pytania: pierwsze pokazuje zmianę w ciągu roku, drugie — między sąsiednimi miesiącami. W marcu 2026 r. roczny wzrost wyniósł 4,7%, co potwierdza przyspieszenie widoczne w pierwszych miesiącach roku. Nie przesądza jednak o średniej za cały 2026 r.

Dlaczego wskaźnik robót może różnić się od cen materiałów?

Cena produkcji budowlano-montażowej i cena materiału kupowanego w detalu opisują co innego. Koszt prac obejmuje szerszy zakres niż zakup jednego produktu, a zmiany w poszczególnych grupach materiałów mogą się wzajemnie różnić. Dlatego nawet spadek średnich cen materiałów nie oznacza automatycznie, że tańsza będzie cała usługa budowlana.

Pokazują to dane z końca 2025 r. Według przytoczonego raportu detaliczne ceny materiałów budowlanych w grudniu były o 0,2% niższe niż rok wcześniej, podczas gdy wrześniowy wskaźnik cen produkcji budowlano-montażowej nadal wykazywał wzrost. To dodatkowo różne miesiące i różne miary, więc nie można wyciągać z nich prostego wniosku o cenie konkretnej inwestycji.

Różnice występują również między samymi materiałami. W maju 2026 r. ceny detaliczne materiałów budowlanych oraz produktów dla domu i ogrodu były średnio o 3% wyższe niż rok wcześniej, natomiast izolacje termiczne podrożały o 17%. Jeżeli kosztorys zawiera znaczną ilość produktów z grupy drożejącej szybciej od średniej, odczuwalny wzrost wydatków może być większy, niż sugeruje ogólny wskaźnik.

Jak wykorzystać porównanie lat 2020–2026 przy planowaniu prac?

Historia podwyżek pomaga ocenić, dlaczego starszy kosztorys może być nieaktualny, ale nie wystarczy do wyliczenia dzisiejszej ceny budowy lub remontu. Potrzebna jest oferta odnosząca się do konkretnego projektu i terminu realizacji. Przy jej analizie warto zwrócić uwagę na trzy sprawy:

  • Zakres wyceny. Porównuj oferty obejmujące te same roboty, standard wykonania i sposób rozliczenia materiałów. Sama cena za metr kwadratowy może ukrywać istotne różnice.
  • Podział kosztów. Poproś o wyodrębnienie etapów prac, robocizny i materiałów. Łatwiej wtedy sprawdzić, która część budżetu zmienia się między ofertami lub po aktualizacji kosztorysu.
  • Zasady zmiany ceny. Przed podpisaniem umowy ustal, które kwoty są stałe, jak dokumentowane są ewentualne podwyżki i kto zatwierdza prace dodatkowe.

Rezerwa w budżecie pomaga pokryć zmiany cen lub zakresu robót, ale jej wielkość należy dopasować do konkretnej inwestycji. Dane z lat 2020–2026 pokazują, że dynamika podwyżek może wyraźnie zmieniać się między latami, miesiącami i rodzajami prac. Dlatego przy podejmowaniu decyzji najbardziej użyteczne jest połączenie danych o rynku z aktualnym, szczegółowym kosztorysem.

Przeczytaj również: