Breaking News

Czy każdy dodatkowy balkon podwyższa koszty grzania?

Nie. Dodatkowy balkon może zwiększyć straty ciepła, ale nie oznacza automatycznie wyższego rachunku za ogrzewanie. Decyduje przede wszystkim sposób, w jaki połączono go z ogrzewaną częścią budynku. Jeśli betonowa płyta balkonu przechodzi przez warstwę ocieplenia, ułatwia odpływ ciepła na zewnątrz. Odpowiednio zaprojektowane połączenie może ten efekt znacznie ograniczyć. Znaczenie mają również długość połączenia, stan całego budynku i sposób rozliczania ogrzewania.

Dlaczego balkon może powodować straty ciepła?

Typowy balkon wspornikowy jest przedłużeniem stropu: jego żelbetowa płyta wychodzi z ogrzewanego wnętrza poza ścianę zewnętrzną. Jeśli w miejscu przejścia przerywa izolację, powstaje mostek cieplny — fragment konstrukcji, przez który ciepło przepływa łatwiej niż przez dobrze ocieploną ścianę. Samo ocieplenie dużych powierzchni elewacji nie usuwa tej drogi ucieczki ciepła.

Im dłuższe połączenie płyty z budynkiem, tym większe mogą być straty związane z tym detalem. Dlatego przy podobnej konstrukcji szeroki balkon może mieć większy wpływ na bilans cieplny niż wąski. Nie wystarczy jednak porównać ich powierzchni: liczą się także grubość i układ izolacji oraz sposób przenoszenia obciążeń między balkonem a budynkiem.

Mostek cieplny oddziałuje również na warunki wewnątrz. Okolica styku stropu ze ścianą lub narożnik przy wyjściu na balkon mogą mieć niższą temperaturę niż pozostała część przegrody. Gdy powierzchnia jest dostatecznie chłodna, a powietrze w mieszkaniu wilgotne, rośnie ryzyko skraplania pary wodnej i rozwoju pleśni. Chłodne miejsce nie dowodzi jednak samo w sobie, że winna jest płyta balkonowa — podobne objawy mogą wiązać się z innymi nieszczelnościami lub mostkami.

Nie każdy balkon jest takim samym mostkiem cieplnym

Najbardziej problematyczne jest nieosłonięte połączenie, w którym płyta żelbetowa stanowi ciągłą drogę przewodzenia ciepła od wnętrza na zewnątrz. Straty można ograniczać między innymi przez izolowanie płyty lub zastosowanie łącznika termoizolacyjnego. Taki element pozwala przenosić obciążenia konstrukcyjne, a jednocześnie ogranicza przepływ ciepła w miejscu połączenia. Rozwiązania nie są zamienne w każdej sytuacji — dobiera się je do konstrukcji balkonu i całego budynku.

Skalę różnic pokazuje opracowanie porównujące konkretne warianty połączeń. Dla niezabezpieczonej płyty balkonowej podano liniowy współczynnik przenikania ciepła Ψ równy 0,854 W/(m·K). Dla analizowanej płyty izolowanej powierzchniowo wyniósł on 0,421 W/(m·K), a dla wariantów z łącznikami termoizolacyjnymi o grubości 12 cm — od 0,102 do 0,137 W/(m·K). Są to wyniki dla określonych detali, nie wartości, które można przypisać wszystkim balkonom danego typu.

Współczynnik Ψ opisuje dodatkowy przepływ ciepła przypadający na metr długości połączenia przy określonej różnicy temperatur. Im jest niższy, tym mniejsze są straty przez porównywany detal. Sam współczynnik nie mówi jednak, ile złotych rocznie kosztuje balkon. Do takiego oszacowania potrzebne są także długość połączenia, warunki temperaturowe w sezonie grzewczym, sposób dostarczania ciepła i jego cena.

Czy drugi balkon oznacza drugi raz większe straty?

Nie należy tak tego liczyć. Jeśli do budynku dodaje się balkon o połączeniu podobnym do już istniejącego, może pojawić się kolejny obszar strat. Nie wynika z tego jednak, że zapotrzebowanie całego mieszkania na ogrzewanie wzrośnie dwukrotnie albo że rachunek zwiększy się o określony procent. Balkon jest tylko jednym z elementów bilansu cieplnego, obok ścian, okien, dachu czy wentylacji.

Znaczenie ma też to, co właściwie porównujesz. Mieszkanie z dwoma balkonami w dobrze ocieplonym budynku może mieć mniejsze straty ciepła niż mieszkanie z jednym balkonem w budynku z niezaizolowaną płytą i innymi słabymi punktami przegród. Sama liczba balkonów nie wystarcza więc do oceny, które lokum będzie tańsze w ogrzewaniu.

Nawet gdy dodatkowy balkon zwiększa zapotrzebowanie budynku na ciepło, nie musi to być wprost widoczne na indywidualnym rachunku. Sposób rozliczenia zależy od instalacji i zasad przyjętych w danym budynku; część opłat może nie zmieniać się proporcjonalnie do zużycia w jednym mieszkaniu. Przy porównywaniu kosztów warto oddzielić fizyczne straty ciepła od metody naliczania opłat.

Według GUS w 2021 r. na ogrzewanie pomieszczeń przypadało 62,6% energii zużywanej przez polskie gospodarstwa domowe. To pokazuje, dlaczego warto zwracać uwagę także na lokalne mostki cieplne. Nie oznacza jednak, że pojedynczy balkon odpowiada za podobną część zużycia energii w mieszkaniu.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie mieszkania lub remoncie?

Wygląd elewacji niewiele mówi o jakości połączenia balkonu z budynkiem. Gruba warstwa ocieplenia na ścianie również nie daje pewności, że zachowano ciągłość izolacji w miejscu płyty. Jeśli chcesz ocenić potencjalny wpływ balkonu na ogrzewanie, pomocne będą dokumentacja projektu, opis zastosowanych rozwiązań i — przy istniejącym problemie — ocena konkretnego detalu przez specjalistę.

  • Zapytaj, czy płyta balkonu przechodzi przez izolację ściany oraz czy zastosowano łącznik termoizolacyjny lub inne rozwiązanie ograniczające mostek cieplny.
  • Przy termomodernizacji poproś projektanta o ocenę połączenia balkonowego, zamiast zakładać, że samo docieplenie płaskiej części elewacji rozwiąże problem.
  • Zwróć uwagę na utrzymującą się wilgoć, skraplanie pary i pleśń w okolicy wyjścia na balkon; takie objawy uzasadniają sprawdzenie przyczyny.
  • Porównując koszty mieszkań, sprawdź również stan okien, pozostałych przegród, wentylacji oraz sposób rozliczania ogrzewania.

Nie warto docieplać problematycznego miejsca na własną rękę wyłącznie od strony mieszkania. Niewłaściwy układ warstw może nie usunąć mostka, a przy tym utrudnić wysychanie przegrody. Prace przy balkonie wymagają uwzględnienia także hydroizolacji i odprowadzania wody, dlatego sposób naprawy powinien wynikać z oceny istniejącej konstrukcji.

Przeczytaj również: